W deszczowy listopadowy poranek, myśliwi z naszego koła, przy udziale zaproszonych gości, spotkali się w Granowie na polowaniu zbiorowym. Polowanie prowadzili Tomasz Sternal i Michał Gulczyński, którym niestety nie udało się powtórzyć zeszłorocznego sukcesu. W tym roku uzgodnione mioty okazywały się puste, a nagonce nie udawało się skutecznie działać z powodu ciągle nie skoszonych wielkopołaciowych upraw kukurydzy gdzie zalegała zwierzyna. Nieznacznie humory poprawił wszystkim wyśmienity krupnik przygotowany przez zaprzyjaźnione Koło Gospodyń Wiejskich z Urbanowa, zaserwowany w wiacie nad samym jeziorem. Polowanie zakończyło się bezpiecznie i mimo braku łowieckiego efektu upłynęło w wesołej, koleżeńskiej atmosferze.